Dla zdrowia większości dorosłych celem jest 150–300 minut umiarkowanego ruchu tygodniowo plus wzmacnianie mięśni 2 dni w tygodniu. Ale jako trener odpowiadam na to pytanie inaczej — i ta odpowiedź jest ważniejsza niż liczby.
„Tyle, ile damy radę utrzymać w długiej perspektywie. Trening powinien zostać z nami na całe życie, a nie na chwilę — więc nie ma sensu od razu nastawiać sobie bardzo, bardzo wygórowanych oczekiwań.”
To klucz, o którym mało kto mówi. Możesz zaplanować sobie 6 treningów w tygodniu — ale jeśli po dwóch tygodniach się wypalisz i rzucisz, wynik jest gorszy niż przy spokojnych 3 razach utrzymywanych latami. Regularność w skali lat bije intensywność w skali tygodni. Dlatego lepiej zacząć skromnie i zostawić sobie miejsce na wzrost.
| Rodzaj aktywności | Tygodniowo |
|---|---|
| Umiarkowana (szybki marsz) | 150–300 min |
| Intensywna (bieganie, HIIT) | 75–150 min |
| Wzmacnianie mięśni | ≥ 2 dni |
WHO podkreśla, że każda ilość ruchu jest lepsza niż żadna, a liczy się tygodniowa suma, nie sztywna liczba treningów. Można ją rozłożyć na 3 dłuższe albo 5–6 krótszych sesji [1].
💡 Zasada: zacznij od liczby, którą na pewno udźwigniesz przez najbliższe miesiące. Zawsze możesz dodać — trudniej jest wrócić po zniechęceniu.
Nie. Dni odpoczynku są częścią planu — to w nich mięśnie się regenerują i wzmacniają. Dla większości osób 1–2 dni pełnej przerwy w tygodniu jest w sam raz.
Można, ale przy starcie to częsta droga do wypalenia i kontuzji. Lepiej zbudować nawyk na 3× i stopniowo dokładać. Zobacz jak utrzymać motywację.
Liczy się też ruch rozbity na krótkie porcje w ciągu dnia — sumuje się do tygodniowej puli. To filozofia FitDzis.
Wylosuj krótki trening — idealny na start regularnego nawyku.
Losuj wyzwanie →